Dziś: Najpierw ustaw dyszę, potem przygotuj pianę. Przeczytaj poradnik

Do lancy: Spieniacze i akcesoria do mycia wstępnego. Zobacz spieniacze

Od czwartku: Cztery suche dni, sobota to okno na mycie. Zobacz mycie auta

Po myciu: GYEON Q²M WetCoat zabezpiecza mokry lakier. Zobacz produkt

Bestseller: Green Star „Gs“ od Koch-Chemie rozpuszcza tłuszcz. Zobacz produkt

Nowość: Auto-Reinigungsset „Innenraum“ z koncentratem i akcesoriami. Zobacz zestaw

Doradztwo wprost: Wyślij zdjęcie swojej lancy. Otwórz czat

Pomoc online: Shopping-Assistant znajdzie twój produkt. Otwórz asystenta

Obsługa klienta: Zamówienie, wysyłka i zwrot w centrum pomocy. Do pomocy

Ochrona kupującego: Każde zamówienie idzie przez Trusted Shops. Zobacz opinie

Dla profesjonalistów: Detailing1 PRO to ceny hurtowe. Dowiedz się więcej

Przed i po: Dziś mycie wstępne na Instagramie. Obserwuj nas

Specjalny Środek Czyszczący

(16 products)
Spezialreiniger fürs Auto lösen bei Detailing1 punktuelle Verschmutzungen, die eine normale Wäsche stehen lässt: Teer und Bitumen, Baumharz, Klebereste von Aufklebern, Kalk und Wasserflecken sowie Silikon- und Wachsfilme vor der Versiegelung. Das Sortiment reicht vom lösemittelbasierten Teerentferner über Terpen- und Klebstoffentferner bis zum alkoholbasierten Panel Wipe. Geführte Marken sind SONAX, Koch-Chemie, CarPro, GYEON, D-CON und ZviZZer.

View as

  • Środki specjalistyczne do auta na smołę, żywicę i resztki kleju

    Czym są środki specjalistyczne do auta? Środki na jeden, jasno nazwany problem: smoła, żywica z drzew, resztki kleju, zacieki po wodzie albo tłusty film przed zabezpieczeniem. Działają punktowo na małej powierzchni i rozpuszczają chemicznie to, co inaczej schodzi tylko siłą — i z ryzykiem dla lakieru bezbarwnego.


    Środki specjalistyczne do auta rozwiązują jeden typ plamy. Każdy jest nastawiony na jedną grupę substancji: bitum i smoła, żywica i klej, kamień i zacieki po wodzie, silikon i resztki wosku. Ponieważ mają tylko to jedno zadanie, działają szybciej i z mniejszą ilością mechaniki niż jakikolwiek uniwersalny środek. Cena za to jest taka, że żaden nie robi wszystkiego. Bierzesz ten pasujący do twojego problemu, nie najmocniejszy.

    • Jeden problem, jeden składnik aktywny. Smoła potrzebuje rozpuszczalnika alifatycznego, kamień formuły kwaśnej, żywica z drzew terpenu. Te składniki wykluczają się chemicznie, dlatego stoją osobno na półce, a nie razem w jednej butelce do wszystkiego. Dla ciebie znaczy to: kupujesz pod plamę, nie pod moc.
    • Czas działania zastępuje nacisk. Większość produktów tej kategorii potrzebuje 30 do 60 sekund na miejscu, potem rozpuszczona plama spływa z wodą przy płukaniu. Kto zamiast tego trze, wciera sobie swirle w lakier bezbarwny, które zostają widoczne dłużej, niż plama kiedykolwiek by była.
    • Po środku specjalistycznym brakuje ochrony. Rozpuszczalniki i odtłuszczacze zabierają wosk i powłokę z obrobionego miejsca razem z plamą. Tam nic już nie perli. Zaplanuj krok z ochroną od razu, bo inaczej dokładnie w tym miejscu przy następnym deszczu stoi goły lakier.

    Co widzimy na co dzień: Często trafiają do nas pytania o plamy, które były już trzy razy obrabiane niewłaściwym środkiem. Przebieg jest prawie zawsze ten sam: najpierw uniwersalny środek, potem polerka, potem podejrzenie, że lakier jest do wymiany. Tylko kolejność się nie zgadza. Umyj auto najpierw normalnie i zobacz, co zostaje po wyschnięciu — dopiero wtedy wiadomo, jaki składnik aktywny w ogóle jest potrzebny. I przetestuj każdy środek specjalistyczny w ukrytym miejscu, na dole na progu na przykład, zanim trafi na powierzchnię widoczną. Dwie minuty testu oszczędzają ci rundę polerki po wszystkim.


    Rozpuszczać punktowo zamiast szorować cały panel

    Środek specjalistyczny nie zastępuje mycia. Wchodzi po nim, kiedy po wyschnięciu na lakierze wciąż siedzi coś, co tam nie pasuje i czego szampon nie ruszył.

    Chodzi o rodzaj brudu. Szampon podnosi luźny brud, który tylko leży na lakierze: kurz, film drogowy, resztki soli. To, co się przykleiło, zażywiczyło albo związało chemicznie, zostaje. Dokładnie na tej granicy zaczyna się ta kategoria — zajmuje się resztkami, nie całą powierzchnią.

    Druga różnica to mechanika. Przy brudzie rozłożonym na powierzchni możesz iść rękawicą do mycia. Przy zaschniętej plamie tarcie to najgorszy pomysł: przesuwasz twardą drobinę po miękkim lakierze bezbarwnym i zgarniasz rysę, która po plamie dalej tam jest. Chemia rozpuszcza bez ruszania.

    Dlatego zastosowanie jest prawie zawsze takie samo. Produkt na pad albo prosto na miejsce, krótko zostawić, zebrać czystą wodą albo czystą ściereczką. Nie spryskuj całego auta. Co widzimy na co dzień: najczęstszy błąd to nie za mało produktu, tylko za dużo powierzchni.

    Czas działania to dźwignia, którą prawie każdy lekceważy. Rozpuszczalnik potrzebuje czasu, żeby wejść w plamę i zmiękczyć ją od środka. Kto ściera po pięciu sekundach, pracuje przeciw wciąż twardemu materiałowi i potem musi naciskać. Kto czeka 45 sekund, ściera miękką plamę.

    A lakier jest potem goły. Każdy rozpuszczalnik, każdy odtłuszczacz, każda kwaśna formuła zabiera w tym miejscu też wosk albo powłokę. Na zadbanym aucie widzisz to od razu po brakującym beadingu. Psik powłoki w sprayu na obrobione miejsce zamyka dziurę w pół minuty.

    Smoła i bitum ustępują tylko rozpuszczalnikom

    Rozpryski smoły to klasyk tej kategorii. Siedzą na dole na progach, za kołami i na przodzie, a latem pojawiają się szybciej niż zimą, bo ciepły asfalt jest bardziej miękki.

    Bitum to mieszanka długołańcuchowych węglowodorów — chemicznie ten sam szkielet co wosk i olej. Woda nie ma na to żadnego chwytu, choćby była nie wiadomo jak gorąca. Dopiero rozpuszczalnik alifatyczny wsuwa się między łańcuchy i znów zmiękcza grudkę. Poznajesz to tak: czarny punkt spływa w dół brązową smugą bez tego, żebyś go dotykał.

    Koniem roboczym do tego jest Koch-Chemie Teerwäsche A „Tea" Bitumen- & Teerentferner. U nas jest drugi w obrocie tej kategorii po koncentracie uniwersalnym, po prostu dlatego, że smoła dopada każdego, kto nie jeździ wyłącznie po świeżo wyremontowanych drogach.

    Przebieg jest krótki. Umyć auto, dać lakierowi ostygnąć, nanieść produkt na zimny obszar, odczekać 30 do 60 sekund, spłukać dokładnie. Na ciepłej blasze rozpuszczalnik odparowuje, zanim zadziała — wtedy zostaje suchy rant na lakierze i zaczynasz od nowa.

    Idą z tym dwie granice. Rozpuszczalniki atakują świeże powłoki lakiernicze, które jeszcze twardnieją, i nie lubią długiego stania na uszczelkach gumowych albo listwach. Spryskać, dać zadziałać, spłukać — nie zostawiać i nie odchodzić do telefonu.

    Przy autach oklejonych folią obowiązuje osobna zasada. Folia samoprzylepna jest wyraźnie bardziej wrażliwa na rozpuszczalniki niż lakier bezbarwny, zwłaszcza na krawędziach, gdzie klej leży odsłonięty. Do tego jest zbudowany SONAX XTREME Folien-Reiniger Spezialreiniger für Folierungen, który obchodzi się bez agresywnych składników.

    Żywica z drzew i resztki kleju to dwie różne budowy

    Obie przy przejechaniu palcem dają to samo, mianowicie małe twarde wybrzuszenie. Chemicznie mają ze sobą mało wspólnego i dlatego reagują na różne składniki aktywne.

    Żywica z drzew składa się z terpenów i kwasów żywicznych. Świeża jest lepka i miękka, po kilku dniach słońca jest twarda i zaczyna wchodzić w lakier bezbarwny — żywica kurczy się przy twardnieniu i ciągnie przy tym za powierzchnię lakieru. To, co w weekend schodzi w dwie minuty, po trzech tygodniach jest okrągłym odciskiem, który zbiera już tylko polerka.

    Przeciwko żywicy najlepiej pracuje się pokrewną substancją. Koch-Chemie Orange Power „Op" Klebstoff-, Baumharz- und Gummientferner wykorzystuje d-limonen ze skórek cytrusów — naturalny terpen, który na nowo rozpuszcza stwardniałą żywicę, bo jest do niej chemicznie podobny. Praktycznie: punkt po krótkim czasie działania znów mięknie i daje się zebrać zamiast zeskrobać.

    Resztki kleju z naklejek, metek z ceną i starych plakietek serwisowych to inny materiał. Kleje akrylanowe i kauczukowe potrzebują rozpuszczalnika, który spęcznia film kleju. Koch-Chemie Eulex „Eu" Klebstoffentferner to mocny wariant do lakieru i szkła, Koch-Chemie Eulex M „Eum" Klebstoffentferner łagodniejszy do wrażliwych plastików we wnętrzu.

    W środku dochodzi trzecia grupa, która na zewnątrz nie gra roli. Długopis na jasnej skórze albo na boczku drzwi to nie film brudu, tylko wchłonięty barwnik. Koch-Chemie Tinten- & Kuli-Ex „Tex" Tinten- und Kulientferner jest nastawiony dokładnie na to i pracuje z bardzo małą ilością produktu na ściereczce.

    Uwaga do starych naklejek, bo to najczęstsze rozczarowanie. Jeśli naklejka stała latami na słońcu, pod nią lakier zestarzał się inaczej niż obok. Klej schodzi, różnica jasności zostaje i jest sprawą dla dekontaminacji lakieru i polerki, nie dla środka czyszczącego.

    Zacieki po wodzie to minerał, a nie film brudu

    Białe obwódki po wyschnięciu na słońcu albo po podlewaniu ogrodu wyglądają jak brud i zachowują się jak kamień. Dokładnie dlatego mycie ich nie usuwa.

    W wodzie z kranu siedzą jony wapnia i magnezu, mierzone w stopniach twardości. Kiedy kropla odparuje, te minerały zostają na lakierze jako węglan i wykrystalizowują się — cieniutka warstwa kamienia dokładnie w kształcie kropli. W przełożeniu: właśnie próbujesz rozpuścić kamień mydłem, a mydło tego nie potrafi.

    To, co rozpuszcza węglan, to kwas. Dlatego usuwacze zacieków są ustawione lekko kwaśno i zamieniają kamień w rozpuszczalną w wodzie sól, która przy płukaniu po prostu spływa. INNOVACAR „100%" Scale Anti-Kalk & Wasserflecken-Entferner to bezpośredni przedstawiciel tej grupy w ofercie.

    Na autach z powłoką ceramiczną sprawa jest bardziej delikatna. Sama powłoka to struktura krzemowo-tlenowa, a zbyt ostry kwas atakuje ją, zamiast rozpuścić tylko kamień na niej. Koch-Chemie Spotless Ceramic Finish „Scf" Wasserfleckentferner für keramikversiegelte Oberflächen jest do tego dostrojony i zostawia warstwę na miejscu.

    Twarda granica tej grupy to zaciek wypalony. Kiedy woda z kamieniem stała długo w pełnym słońcu na lakierze, warstwa mineralna nadtrawiła lakier bezbarwny w tym miejscu mikroskopijnie. Obwódka nie jest już nakładką, tylko wgłębieniem. Żaden środek na świecie jej nie wypełni, robi to tylko zebranie materiału polerką.

    Często widzimy, że lekceważy się właśnie ten czynnik czasu. Zaciek po wodzie z zeszłego weekendu schodzi w trzy minuty. Ten sam zaciek na dachu po gorącym sierpniu kosztuje rundę polerki. Pilność nie leży w plamie, tylko w słońcu, które na niej stoi.

    Odtłuszczanie to krok przed każdym zabezpieczeniem

    Druga duża grupa tej kategorii nie czyści przeciw widocznemu brudowi, tylko przeciw czemuś, co widzisz dopiero, kiedy powłoka po tym nie trzyma.

    Coatingi i powłoki wiążą się chemicznie z powierzchnią lakieru. Jeśli leży tam jeszcze film z olejów polerskich, silikonów albo starego wosku, nic się nie wiąże — warstwa siada na filmie zamiast na lakierze i schodzi razem z nim. Dla ciebie znaczy to: to nie powłoka była słaba, tylko powierzchnia pod nią była zajęta.

    Łagodna droga prowadzi przez alkohol. GYEON Q²M Prep Entfetter auf Alkoholbasis odparowuje bez resztek i zabiera oleje polerskie, nie obciążając lakieru. To standardowy panel wipe tuż przed coatingiem, nanoszony dwiema ściereczkami: jedną wilgotną do nałożenia, jedną suchą do natychmiastowego zebrania.

    Tam, gdzie siedzi silikon i stary wosk, alkohol nie wystarczy. Koch-Chemie Silicon- & Wachsentferner „Sil" Entfettungsmittel pracuje na bazie rozpuszczalnika i jest wyborem, kiedy auto było latami pielęgnowane woskiem, a teraz przechodzi na ceramikę.

    Na całą powierzchnię jest trzecia droga. GYEON Q²M TotalRemover Wachs- und Coating-Entferner jest ustawiony alkalicznie i wchodzi do wody myjącej albo jako mycie wstępne, żeby zdjąć starą warstwę ochronną z auta kompletnie w jednym przejściu. Potem lakier jest goły i trzeba go szybko obrabiać dalej.

    Kolejność jest przy wszystkich trzech ta sama: umyć, zdekontaminować, wypolerować, odtłuścić, zabezpieczyć. Odtłuszcza się jako ostatni krok przed powłoką, nie wcześniej. Co widzimy na co dzień, tu najczęściej się to wywraca — kto po odtłuszczeniu jeszcze raz przejedzie ręką po masce, ma tam znów film tłuszczu, a dokładnie tam później high spot.

    Który środek specjalistyczny pasuje do twojej plamy

    Wybór w tej kategorii nie idzie przez markę czy cenę, tylko przez jedno pytanie: co dokładnie tam siedzi?

    Czarne punkty na dole auta, tłuste w dotyku, to smoła. Lepkie albo twarde krople na poziomych powierzchniach pod drzewami to żywica. Prostokątne obwódki z szarą mgiełką kleju to resztki naklejek. Białe obwódki z ostrą krawędzią to kamień. Matowa, mydlana mgiełka przed coatingiem to tłuszcz. Na każdą z tych pięciu odpowiedzi ta kategoria ma własny produkt.

    Jeśli chcesz kupić tylko jedną butelkę, niech to będzie ta na smołę. Koch-Chemie Teerwäsche A „Tea" Bitumen- & Teerentferner pokrywa problem, który statystycznie dopada każde auto, i przy okazji radzi sobie też ze świeżymi śladami kleju. Jeśli kupujesz dwie, dochodzi Koch-Chemie Eulex „Eu" Klebstoffentferner, bo sprząta wszystko, od plakietki serwisowej po naklejkę dzieciaków.

    Dwa częste problemy wyraźnie tu nie należą. Resztki owadów to białko i potrzebują formuły alkalicznej, która rozkłada protein — te znajdziesz pod usuwacze owadów. Brązowawe punkty na jasnym lakierze, których nie da się zetrzeć, to wbite drobiny metalu i schodzą tylko iron removerem z kategorii usuwacze rdzy nalotowej, rozpoznasz je po fioletowym wykrwawianiu.

    Do wszystkiego, co jest powierzchniowe, a nie punktowe, jesteś dobrze o poziom wyżej. Koch-Chemie Mehrzweckreiniger „Mzr" Universalreiniger jest tu naszym najlepiej sprzedającym się artykułem i właściwie należy do środków uniwersalnych: rozcieńczony między 1:10 a 1:50 obejmuje progi, nadkola, dywaniki i komorę silnika. Pełny przegląd wszystkich poziomów czyszczenia daje środki czyszczące.

    Na skraju oferty stoją produkty do podłoży, które nie są autem. Linia marine z Koch-Chemie No Yellow Cleaner „Nyc" Spezialreiniger für Vergilbung (Marine-Linie) i Koch-Chemie Allround Window Cleaner „Awc" Reiniger für Glas-, Lack- und Polycarbonat (Marine-Linie) zajmuje się pożółkłym żelkotem i szybami z poliwęglanu na łodziach i kamperach. Kto pielęgnuje taki pojazd, znajdzie tu chemię, której na zwykłej półce do aut brakuje.

    Za duży wybór w Specjalny Środek Czyszczący? Pomożemy Ci wybrać: