Setting up a foam lance: nozzle, dosing and dwell time
Jasper von Detailing1 |
Koch-Chemie
Top Star "Ts" Pielęgnacja Plastików Wnętrza
Silicone-free Plastic Care with UV Protection and Silk-Matte Finish
Koch-Chemie
Motorplast "Mp" Konserwacja silnika
Silicone-free engine preservative with Daimler factory standard
Koch-Chemie
Hydro Plast Care "Hpc" Koncentrat do pielęgnacji plastików (Rozcieńczalny wodą)
Water-dilutable plastic care concentrate, gloss level adjustable
Koch-Chemie × THE FINISHER
THE FINISHER "InsideUp" Środek do czyszczenia wnętrza
Gentle interior cleaner for hard plastics
Koch-Chemie × THE FINISHER
THE FINISHER "DisplayExpert" Środek do czyszczenia ekranów
Special cleaner for optimal display cleaning
Koch-Chemie
Koch-Chemie Kunststoff-Färber "Kfs" Czarny Pielęgnacja plastików
Plastic dye for long-lasting color refreshing and protection

Foam cleaner lifts skin oils from the grain without drying it out
SONAX
XTREME KunststoffDetailer "Wnętrze+Zewnątrz" pielęgnacja plastików
Plastic Detailer — 4-in-1 Care for Interior & Exterior Plastics

UV protection for dashboards and trim
Koch-Chemie × THE FINISHER
THE FINISHER "InsideCare" Pielęgnacja wnętrza
Care and UV Protection for Interior Plastic Parts
SONAX
XTREME Ceramic sealant do plastików
Ceramic Plastic Sealant — Si-Carbon Protection 3 Months
TUGA Chemie
Kunststoff-Teufel® środek do czyszczenia wnętrza
Alkaline Interior Cleaner with Antistatic OEM Finish (pH 10)
SONAX
XTREME Środek do czyszczenia wnętrza auta czyszczenie wnętrza
Car Interior Cleaner — universal interior cleaner for all surfaces
Czym jest pielęgnacja wnętrza? To dwa kroki: najpierw czyszczenie, potem zabezpieczenie twardych powierzchni w kokpicie. Najpierw środek do wnętrza zbiera tłuszcz ze skóry, kurz i film z nikotyny z deski rozdzielczej i konsoli, potem pielęgnacja plastików kładzie na to ochronę przeciw UV. W Detailing1 masz do tego produkty Koch-Chemie, SONAX, Meguiar's, GYEON i CarPro.
Pielęgnacja wnętrza to połączenie dwóch kroków, które w mowie chętnie zlewają się w jeden: czyszczenie i zabezpieczenie twardych powierzchni we wnętrzu auta. Środek wyciąga tłuszcz ze skóry, kurz i film z dymu ze struktury powierzchni, pielęgnacja kładzie potem na to warstwę ochronną z absorberami UV. Jeśli tylko czyścisz, za cztery tygodnie zaczynasz od nowa. Jeśli tylko pielęgnujesz, zamykasz brud pod dressingiem. Ta kategoria łączy obie połowy.
Co widzimy na co dzień: Często widzimy, że środek do wnętrza jest pryskany prosto na powierzchnię. Mgiełka osiada wtedy na ekranie, kratkach nawiewu i lakierowanych na wysoki połysk panelach, wpływa w szczeliny między panelem a deską i zasycha tam na jasny rant. Zamiast tego pryskaj na mikrofibrę, pracuj z góry na dół, a lakierowane na połysk panele najpierw odkurz na sucho miękkim pędzelkiem. Luźny kurz działa inaczej jak ścierniwo i wyciąga dokładnie te drobne rysy, przez które panel później wygląda na matowy. Na kompletny kokpit schodzi ci tak jakieś 20 minut, za pierwszym razem raczej 35.
Pielęgnacja wnętrza zaczyna się od rozróżnienia, które na półce się zaciera: środki rozpuszczają, pielęgnacje chronią. Oba w jednym produkcie istnieją, ale w efekcie to zawsze kompromis.
Środek do wnętrza pracuje na tensydach — cząsteczkach, które jednym końcem lubią wodę, a drugim tłuszcz. Wciskają się między powierzchnię a warstwę brudu i podważają ją, trochę jak klin pod przyklejoną naklejką. Dla ciebie znaczy to: film z tłuszczu, który twoje dłonie zostawiają miesiącami na kierownicy i gałce zmiany biegów, rozpuszcza się chemicznie zamiast pod naciskiem. Nie musisz szorować, i właśnie to oszczędza ziarnisty plastik.
Pielęgnacja plastików robi odwrotnie. Kładzie cienki film z olejów silikonowych — albo, w wariantach bez silikonu, z polimerów — na oczyszczoną powierzchnię i wnosi absorbery UV. To cząsteczki, które przechwytują wysokoenergetyczne światło słońca i oddają je jako ciepło, zanim zdąży pęknąć łańcuch plastiku. Praktycznie: deska rozdzielcza szarzeje wolniej i nie robi się krucha. Przy autach, które stale stoją na dworze, to różnica między kokpitem, który po ośmiu latach jest jeszcze czarny, a takim, który pęka w szare plamy.
Kolejność nie podlega negocjacji. Pielęgnacja na nieoczyszczonym plastiku zamyka w środku warstwę brudu, a efekt to tłusta powierzchnia, która szybciej niż wcześniej znów wiąże kurz. Czyszczenie bez pielęgnacji po nim z kolei zabiera razem z brudem też resztki ostatniego zabezpieczenia i zostawia plastik goły. Dlatego obie grupy produktów stoją w tej kategorii obok siebie.
Środki do wnętrza są w trzech postaciach, a wybór ma więcej wspólnego z tym, jak ich używasz, niż z siłą czyszczenia.
Gotowe butelki ze spryskiwaczem to najprostsze wejście. Odkręcasz, pryskasz, wycierasz. SONAX XTREME Auto-Innen-Reiniger Innenraumreiniger albo Meguiars „ALL SURFACE" Interior Cleaner Innenraumreiniger pokrywają to, czego potrzebuje większość aut. Jeśli pielęgnujesz jedno auto i robisz kokpit dwa razy w roku, na butelce 500 ml wyjeżdżasz cały sezon.
Koncentraty odwracają rachunek. Koch-Chemie Mehrzweckreiniger „Mzr" Universalreiniger jest u nas najlepiej sprzedającym się produktem tej kategorii, i to przez rozpiętość: 1:10 na zaschnięte plamy w podłodze, 1:50 na szybką rundę z kurzu po desce. Kupujesz raz i mieszasz moc, której wymaga robota. Z litra przy średnim dawkowaniu wychodzi dobre 20 litrów środka. Przy kilku autach w domu albo dla detailerów to jedyny rachunek, który się spina. Po stronie pielęgnacji Koch-Chemie Hydro Plast Care „Hpc" Kunststoffpflege Konzentrat (Wassserverdünnbar) działa na tej samej zasadzie.
Trzecia postać to interior detailery — lekkie spraye z domieszką pielęgnacji, pomyślane na rundę pośrednią. Nie zastępują gruntownego czyszczenia, trzymają stan. SONAX XTREME CockpitReiniger „Matt-Effect" Innenraumpflege wpada do tej grupy. Na codzienne utrzymanie między dwoma dużymi czyszczeniami wystarcza, na zadymionego używaka już nie.
Słowo o rozcieńczaniu, bo tam pada najwięcej błędów: za mocno zrobiony środek nie czyści lepiej, zostawia resztki, które zasychają w lepki film i w kilka dni wiążą świeży kurz. Jeśli powierzchnia po wyschnięciu jest lepka, mieszanka była za mocna, nie za słaba.
Pytanie, które najczęściej do nas trafia w tej kategorii, to to o właściwe wykończenie. Odpowiada się na nie według miejsca montażu.
Na deskę rozdzielczą pasuje produkt matowy. Powierzchnia leży płasko pod szybą i przy nisko stojącym słońcu odbija prosto w linię wzroku. Błyszczący dressing wzmacnia dokładnie to odbicie. Koch-Chemie Top Star „Ts" Innenraum Kunststoffpflege jest u nas liderem sprzedaży tej kategorii i daje satynowo-matowe wykończenie, które zostawia fakturę plastiku na widoku, zamiast grzebać ją pod połyskiem.
Na panelach drzwi, konsoli środkowej i w podłodze odbicie nie gra roli. Tam może błyszczeć, jeśli lubisz ten look. Koch-Chemie Cockpit-Super-Pflege „Csp" Kunststoffpflege (Glänzend) obsługuje ten gust bez cięcia na ochronie.
Osobny przypadek to mocno wypłowiały plastik. Kiedy czarne listwy są już szare w plamy, sama pielęgnacja już nie pomoże — barwnik jest wypłukany i żaden film świata go nie przywróci. Tu Koch-Chemie Kunststoff-Färber „Kfs" Schwarz Kunststoffpflege pracuje na pigmentach zamiast na oleju, czyli dokłada kolor, a nie tylko go podbija. To szczerze mówiąc kosmetyka o ograniczonej trwałości i jedyna alternatywa dla wymiany elementu.
Temat, o który w scenie regularnie się spiera, to olej silikonowy. Ładnie się ślizga, od razu daje pełny obraz i z czasem wędruje jako cienki film na wewnętrzną stronę szyby, gdzie pod światło smuży. Pielęgnacje bez silikonu pracują zamiast tego na polimerach i budują ochronę wolniej. Jeśli zaparowane szyby cię wkurzają, to jest powód, żeby wziąć wariant bez silikonu.
Kto chce trzymać ochronę dłużej niż garść myjek, sięga po powłokę na plastik. SONAX XTREME Ceramic Kunststoff-Versiegelung wiąże się chemicznie z powierzchnią, zamiast tylko na niej leżeć. Nakładanie kosztuje więcej wysiłku, ale trwałość jest wielokrotnością klasycznych dressingów.
Przebieg dla kompletnego wnętrza ma cztery kroki i z wprawą trwa jakieś 20 minut, przy pierwszym przejściu raczej 35. Ta różnica jest normalna i nie znaczy, że robisz coś źle.
Krok pierwszy jest na sucho. Luźny kurz schodzi, zanim w ogóle wejdzie jakikolwiek środek — miękkim pędzelkiem z kratek nawiewu, odkurzaczem ze szczelin. Powód jest mechaniczny: wilgotny kurz zamienia się w pastę ścierną i wyciąga na lakierowanych na połysk panelach drobne rysy, które potem zostają widoczne jako matowa mgła.
Krok drugi to czyszczenie. Środek na mikrofibrę, nie na powierzchnię. Przy ekranach i zegarach obowiązuje to bez wyjątku; tam lepiej pracujesz dedykowanym produktem jak THE FINISHER „DisplayExpert" Displayreiniger, bo powłoki antyrefleksyjne źle reagują na wiele uniwersalnych środków. Pracuj z góry na dół, żeby zebrany brud nie spływał na już wyczyszczone powierzchnie.
Krok trzeci to suszenie. Druga, czysta i sucha ściereczka zbiera resztę wilgoci. Kto pomija ten krok, dostaje smugi — nie przez produkt, tylko dlatego, że parująca wilgoć zostawia rozpuszczone resztki nierówno.
Krok czwarty to pielęgnacja, i to cienko. Częsty błąd to hojna dawka, w przekonaniu, że więcej produktu znaczy więcej ochrony. W rzeczywistości plastik przyjmuje tylko ograniczoną ilość, reszta zostaje jako film, błyszczy nierówno i wiąże kurz. Nakładaj aplikatorem, daj chwilę wsiąknąć, nadmiar zbierz suchą ściereczką. Na kierownicy i pedałach pielęgnacja odpada w całości — tam potrzebujesz przyczepności, a film silikonowy na wieńcu kierownicy to realne ryzyko dla bezpieczeństwa.
Nasz asortyment w tej kategorii układa się według materiału, nie według marki. To podział, który w aucie naprawdę pomaga.
Do ziarnistych twardych plastików — deska rozdzielcza, boczki drzwi, osłony słupków — para Mehrzweckreiniger „Mzr" i Top Star „Ts" to nasze najlepiej sprzedające się połączenie. Oba są od Koch-Chemie z Unny, dograne do siebie i pokrywają większość powierzchni we wnętrzu.
Do uszczelek gumowych i miękkich plastików pasują pielęgnacje gumy i plastiku z tej samej linii. Wnoszą więcej zamiennika plastyfikatora, co przy uszczelkach drzwi robi różnicę: zadbana uszczelka zimą nie przymarza i nie pęka.
Do wrażliwych powierzchni — fortepianowa czerń, ekrany, powłoki antyrefleksyjne — prowadzimy dedykowane produkty jak THE FINISHER „DisplayExpert" Displayreiniger. Uniwersalny środek na tych powierzchniach to najczęstsza przyczyna trwałych uszkodzeń, których żadne dopolerowanie nie naprawi.
Na zapach prowadzimy własną małą grupę. Warto wiedzieć, bo tu oczekiwania często się rozjeżdżają: usuwacze zapachów maskują albo wiążą cząsteczki w powietrzu, nie sanują źródła. Jeśli zapach idzie z wilgotnej izolacji albo z klimatyzacji, odświeżacz to zła odpowiedź.
Kto zaczyna od zera, potrzebuje dokładnie czterech rzeczy i nie więcej: środka, pielęgnacji, dwóch mikrofibr i miękkiego pędzelka na kratki nawiewu. THE FINISHER „InsideUp" Innenraumreiniger i Top Star „Ts" to do tego połączenie, które obchodzi się bez mieszania, a mimo to czysto pokrywa oba kroki.
Które produkty mają sens, zależy mniej od auta niż od tego, jak jest używane.
U wielojeżdżącego autem służbowym obciążenie jest równe i wysokie: tłuszcz na kierownicy, kurz przez wentylację, częste wsiadanie i wysiadanie na listwach progowych. Tu opłaca się sięgnąć po koncentrat plus matową pielęgnację, do tego interior detailer na rundę pośrednią co kilka tygodni. Nakład czasu zostaje mały, stan stały.
Przy aucie rodzinnym problem leży gdzie indziej. Tam to punktowe, często organiczne zabrudzenia — okruchy ciastek, rozlane napoje, odciski palców na wysokości kolan. Gotowy spray, który zawsze jest pod ręką w bagażniku, bije każdy koncentrat, który trzeba najpierw zmieszać. Do pokrowców foteli i dywanika potrzebujesz dodatkowo produktów z kategorii Tekstylia & Tapicerka, bo tam pracują inne substancje.
Przy aucie kolekcjonerskim albo sezonowym na pierwszym planie stoi zabezpieczenie. Auto rusza rzadko i długo stoi, często w bezpośrednim słońcu przez szyby. Obciążenie UV jest tu prawdziwym przeciwnikiem, nie brud. Powłoka na plastik o długiej trwałości to właściwa odpowiedź, bo trzyma między rzadkimi terminami pielęgnacji.
Jeśli twoje wnętrze jest głównie skórzane, lepiej jesteś w kategorii Skóra — pielęgnacja skóry pracuje na natłuszczaniu i ochronie pigmentu, nie na substancjach z tej kategorii. Po przegląd wszystkich tematów wnętrza, z tekstyliami i skórą włącznie, droga prowadzi przez Wnętrze. A jeśli potrzebujesz tylko jednej z dwóch połów, znajdziesz je pod Środki do czyszczenia wnętrza i Pielęgnacja plastików.
Za duży wybór w Pielęgnacja Wnętrza? Pomożemy Ci wybrać: