Dziś: Preparat na ściereczkę, nigdy na ekran. Zobacz preparaty

Z bloga: Na ekranie leży dziesięć nanometrów. Przeczytaj poradnik

Ekrany: Rysuje szyty brzeg, nie włókno. Zobacz ściereczki

Bestseller: Koch-Chemie Green Star "Gs" uniwersalny. Zobacz produkt

Nowość: NIGRIN "Alu Monster" do felg. Zobacz produkt

Niedziela: Pierwsze suche okno w tygodniu. Zobacz szampony

Wyprzedaż: INNOVACAR znika, ceny o połowę niższe. Zobacz markę

Instagram: Ekrany bez mgiełki w świetle bocznym. Obserwuj nas

PRO: Warunki dla warsztatów i detailerów. Dowiedz się więcej

Doradztwo: Jaki preparat zniesie Twój ekran? Napisz do nas

Wsparcie: Wysyłka, faktura, zwrot. Centrum pomocy

Ochrona kupującego: Prawdziwe opinie w Trusted Shops. Czytaj opinie

Czyszczenie klimatyzacji w aucie: dlaczego we wrześniu z nawiewów czuć stęchliznę

Daniel von Detailing1 |

Daniel lüftet den roten Audi RS 5 in der Halle, COLOURLOCK Fresh Up Geruchsneutralisierer 250 ml auf dem Boden

Czyszczenie klimatyzacji w aucie gdy z nawiewów czuć stęchliznę

Jest taki moment, który zna prawie każdy i którego prawie nikt nie czyta poprawnie: odpalasz rano, podkręcasz dmuchawę i przez dwie, trzy sekundy czuć wilgotną piwnicę. Potem znika. Większość zrzuca to na wnętrze, wiesza zapach i nie rozumie, czemu następnego ranka jest z powrotem. Tylko że ten zapach wcale nie idzie z wnętrza.

Stęchłe powietrze z nawiewów bierze się prawie zawsze z parownika klimatyzacji, nie z powierzchni w aucie. Jak to rozdzielisz, czyścisz we właściwym miejscu i zużywasz dużo mniej produktu.


Zapach idzie z kanału powietrza nie z wnętrza

Stęchły zapach z nawiewów to problem wilgoci: parownik klimatyzacji schładza powietrze poniżej punktu rosy, na jego lamelach osadza się kondensat, a na tym stale mokrym metalu zadomawiają się mikroorganizmy. To, co one wydzielają, to dokładnie ten zapach, który czujesz.

To tłumaczy też moment. Dopóki klimatyzacja pracuje, parownik jest mokry i zimny, powietrze przechodzi obok i mało zabiera. Wyłączony schnie powoli, i właśnie w tej fazie osad puszcza swój zapach. Dlatego łapie cię to zwykle przy starcie, a nie w trakcie jazdy.

U nas w Nordhorn było dziś rano 96 procent wilgotności przy 16 stopniach. Dokładnie ta kombinacja — sezon ostro używanej klimatyzacji, a potem chłodne wilgotne poranki — co roku we wrześniu wypycha ten temat do góry. W Niemczech zapytania o czyszczenie klimatyzacji w aucie osiągają roczny szczyt we wrześniu, a przez ostatnie osiem tygodni były już wyraźnie powyżej średniej z dwunastu miesięcy.

Drugie miejsce w kanale to filtr kabinowy, często nazywany przeciwpyłkowym. Siedzi przed parownikiem i wyłapuje to, co wchodzi z zewnątrz. Jak się nasyci, sam staje się źródłem zapachu. Oba miejsca są za deską rozdzielczą — i żaden środek, który pryskasz na powierzchnię, tam nie dociera.

Jedna liczba dla skali: na średnim biegu dmuchawy wentylacja auta przepycha przez ten kanał kilkaset metrów sześciennych powietrza na godzinę. To wielokrotność objętości kabiny, i tak co godzinę. Dlatego osad ważący kilka gramów w kanale wygrywa zapachowo z całkowicie wyczyszczonym wnętrzem — powierzchnia jest mała, przepływ nie.

Dlaczego zapach ciągnie problem dalej zamiast go rozwiązać

Spray zapachowy kładzie drugą warstwę zapachu na pierwszą. Źródło dalej jest wilgotne, dalej pracuje i dalej produkuje. Po kilku dniach czujesz oba naraz, a to regularnie bywa gorsze niż sama stęchlizna.

Praktyczniej jest to, co siedzi pod spodem: co czujesz, tym też oddychasz. Powietrze przechodzi najpierw przez osad na parowniku, a potem do twoich płuc. Jeśli spędzasz czas w aucie, dojeżdżasz, wozisz dzieci albo w nim pracujesz, to jest temat higieny, nie komfortu.

Trzeci powód jest ekonomiczny. Dopóki źródło wilgoci stoi, przepalasz zapachy bez końca i nigdy nie zamykasz tematu. Jeden zabieg we właściwym miejscu trzyma za to do następnego sezonu klimatyzacji — pod warunkiem, że zrobisz go raz porządnie, zamiast dwanaście razy po łebkach.

Właśnie dlatego zaczyna się od diagnozy, a nie od butelki ze spryskiwaczem. Kosztuje cię dwie minuty i decyduje, czy w ogóle musisz ruszać klimatyzację, czy twój zapach idzie z zupełnie innej strony.

Do tego dochodzi problem z rozpoznaniem. Ponieważ zapach wychodzi tylko w pierwszych sekundach i potem znika, przyzwyczajasz się i odkładasz go na bok. Pasażerowie łapią go od razu, bo ich nos nie jest zaadaptowany. Jeśli ktoś ci mówi, że twoje auto dziwnie pachnie, a ty nic nie czujesz, to nie jest sprzeczność — to normalka.

Daniel czyści lamele nawiewów pędzlem Koch-Chemie Interior Brush Gelb i THE FINISHER InsideUp 500 ml

Krok pierwszy i drugi to diagnoza i filtr

Jeśli chcesz wyczyścić klimatyzację w aucie, zaczynasz od dwóch minut diagnozy zamiast od spryskiwacza. Test, który to rozstrzyga: silnik odpalony, przycisk klimatyzacji wyłączony, recyrkulacja wyłączona, dmuchawa na przedostatnim biegu, szyby zamknięte. Jeśli teraz czuć stęchliznę, problem siedzi w kanale powietrza. Jeśli czuć dopiero po włączeniu klimatyzacji, źródłem jest parownik. Jeśli nie czuć nic, to powierzchnie.

Ten podział działa z powodu mechanicznego. Przy wyłączonej sprężarce tą samą drogą idzie suche powietrze. Co dalej pachnie, siedzi jako osad w kanale albo w filtrze. Przy włączonej sprężarce dochodzi wilgoć, a zasiedlony już parownik odzywa się natychmiast.

Krok drugi to filtr kabinowy. W większości aut dostajesz się do niego za schowkiem albo pod szybą czołową i jest jedyną częścią kanału, którą możesz wymienić w całości zamiast czyścić. Filtr, który zszarzał na brązowo i pachnie piwnicą, kładzie każdy inny ruch. Zapotrzebowanie na tę wymianę idzie zresztą stabilnie przez cały rok ze szczytem na wiosnę — to interwał serwisowy, nie temat sezonowy.

Dopiero przy nowym filtrze reszta się opłaca. Świeżo potraktowany parownik za nasyconym filtrem po dwóch tygodniach pachnie tak samo jak wcześniej, a ty spisujesz produkt na straty, choć zawiodła po prostu kolejność.

Po czym poznasz filtr do wymiany bez wyjmowania: szyby parują rano szybciej niż kiedyś, trzeci bieg dmuchawy daje tyle, co kiedyś drugi, a zapach przy podkręcaniu rośnie zamiast maleć. Wszystkie trzy sygnały wskazują na filtr, który już nie przepuszcza powietrza, tylko je dławi — a zdławiony filtr dłużej zostaje wilgotny.

Krok trzeci i czwarty to nawiewy i objętość powietrza

Nawiewy to widoczna część kanału i jedyna, którą bierzesz bezpośrednio do ręki. W lamelach zbiera się film z kurzu, naskórka i sierści, do którego ściereczka nigdy nie dochodzi, bo zawisa na krawędzi zamiast zejść pomiędzy.

Do tego bierzesz pędzel średniej twardości. Koch-Chemie Interior Brush „Gelb" ma dokładnie taką twardość włosia, która wchodzi między lamele bez znaczenia plastikowej krawędzi. Klient zapytał nas dokładnie o to — czy pędzel nadaje się do nawiewów w kabinie i czy może iść też na boczki drzwi. Na oba tak, z tego samego powodu: pracuje w strukturach, w które płaskie włókno nie wejdzie. Więcej rozmiarów znajdziesz w pędzlach i szczotkach.

Ważny jest kierunek. Pracujesz od środka na zewnątrz szczeliny, nie do środka — inaczej wpychasz kurz do kanału, który właśnie chcesz opróżnić. A środek nie idzie do nawiewu, tylko na pędzel albo na ściereczkę. THE FINISHER „InsideUp" środek do wnętrza w 500 ml jest do tego zrobiony, bo jest ułożony jako łagodny środek do twardych plastików i nie nadgryza lameli.

Nie wszystkie wyloty są tak samo dostępne. Okrągłe nawiewy na środku i po bokach wybierzesz pędzlem bez problemu, płaskie szczeliny odmrażania pod szybą czołową już prawie wcale — tam pędzel wchodzi za stromo. Do tych miejsc lepszą odpowiedzią jest miękka końcówka na odkurzaczu: odessać zamiast wyszczotkować, bo inaczej rozprowadzisz tylko poluzowany kurz po desce rozdzielczej.

Makro lameli nawiewu: film kurzu schodzi ze szczelin na pędzel Koch-Chemie Interior Brush Gelb

Krok czwarty to sama objętość powietrza. Tu robi robotę Meguiar's ULTIMATE Whole Car Air Re-Fresher: 57 gramów aerozolu, który przy pracującej recyrkulacji rozchodzi się po kanałach, pustkach i warstwach tapicerki i wiąże cząsteczki zapachu chemicznie, zamiast je przykrywać. Silnik odpalony, recyrkulacja włączona, puszka pionowo w podłodze, zawór zablokowany, wysiadasz, drzwi zamknięte, czekasz około 15 minut, potem wietrzysz co najmniej 10 minut.

Te cztery błędy pogarszają stęchliznę

Najczęstszy błąd to pryskanie środkiem prosto w nawiew. Ciecz leci do kanału, wsiąka tam, gdzie nie odparuje, i daje osadowi dokładnie to, z czego żyje. Po kilku dniach pachnie gorzej niż wcześniej — z dodatkowym minusem, że przyczyny już czysto nie przypiszesz.

Błąd drugi to kolejność. Aerozol przed czyszczeniem to wyrzucony produkt: to neutralizator, nie środek czyszczący, i pracuje przeciwko każdemu źródłu, które dalej stoi w aucie. Najpierw odkurzasz, przecierasz powierzchnie, wymieniasz filtr — dopiero potem neutralizujesz. Producent sam tak pisze, i to jest punkt, na którym większość zastosowań się wykłada.

Błąd trzeci to wyłączanie klimatyzacji za wcześnie na co dzień. Jak wyłączysz ją pięć minut przed celem i zostawisz samą dmuchawę, osuszasz parownik przed zaparkowaniem. Jak chłodzisz do samego miejsca postoju, odstawiasz mokry element, który ma potem całą noc. To jedyny nawyk z tej listy, który zmienia coś trwale.

Błąd czwarty to oczekiwania. Klient zapytał nas, jak długo trzyma efekt zapachowy — uczciwa odpowiedź zależy od źródła. Jak go nie ma, to zostaje. Jak dalej siedzi w aucie, zabieg jest odświeżeniem z datą ważności, a nie wynikiem.

Piąty punkt należy się tu dla porządku, choć ściśle biorąc nie jest błędem: stała recyrkulacja. Jak zostawiasz recyrkulację włączoną na co dzień, trzymasz wilgoć z oddechu i mokrych ubrań w obiegu, zamiast wypuścić ją na zewnątrz. Na dziesięć minut w tunelu albo za diesla recyrkulacja jest w porządku — jako ustawienie domyślne gra przeciwko tobie.

Twój zestaw na start do kanału powietrza

Cztery rzeczy pokrywają całą procedurę. Pędzel do lameli, łagodny środek do twardych plastików dookoła, neutralizator do tkanin i źródła, oraz aerozol na zamknięcie objętości powietrza. Więcej nie trzeba, a trzy z czterech pracują dalej przez cały rok.

Na źródło w tkaninie COLOURLOCK „Fresh Up" neutralizator zapachów jest właściwym wyborem. Butelka 250 ml to zakrętka bez główki spryskującej, więc dajesz go na ściereczkę albo przelewasz do spryskiwacza — to nie wada, to taka konstrukcja. Użytkownicy dają mu średnio niecałe pięć gwiazdek, potwierdzone zweryfikowanymi opiniami w Trusted Shops.

Przy aerozolu warto spojrzeć na ilość: 57 gramów jest wyliczone dokładnie na jeden pełny zabieg, nie na dozowanie po trochu. Przy naprawdę upartych przypadkach — lata dymu, zadomowiony zapach zwierzaka — przewidziany jest drugi zabieg po 24 godzinach. Jak to wiesz, zgarniasz od razu dwa, zamiast być rozczarowanym po pierwszym podejściu. Alternatywy znajdziesz w środkach do wnętrza.

Raz w roku wyczyścić klimatyzację w aucie pokrywa całą rundę, a moment jest teraz: po sezonie klimatyzacji, zanim sezon grzewczy zamknie wilgotne powietrze w środku. Jak traktować ten sam kanał w sezonie pyłkowym, opisaliśmy w tekście o klimatyzacji i wentylacji w sezonie pyłkowym. A jeśli test pokaże, że zapach jednak idzie z powierzchni, dalej pomoże ci które domowe sposoby działają we wnętrzu.

Słowo o wydajności, bo opakowania mocno się różnią: pędzel i środek zostają z tobą na lata, albo na wiele przejść po wnętrzu; neutralizator w 250 ml pokrywa kilka zabiegów foteli i dywaników; a tylko aerozol jest świadomie artykułem jednorazowym na dokładnie jedno podejście. Ta asymetria jest zamierzona i to jedyny punkt, który przy planowaniu zamówienia łatwo przeoczyć.

Koch-Chemie Interior Brush Gelb, THE FINISHER InsideUp 500 ml, COLOURLOCK Fresh Up 250 ml i Meguiar's Air Re-Fresher

Detailing1 — co widzimy na co dzień: Najpierw uczciwa granica: do pianowania bezpośrednio na parowniku świadomie nie mamy produktu w ofercie. Trzeba do tego znać klapy powietrza, a piana podana na ślepo zostawia w kanale więcej wilgoci, niż z niego zabiera. W aucie testowym z klasycznym zapachem piwnicy po nowym filtrze kabinowym i jednym zabiegu aerozolem nie zostało nic. Zacznij od dwóch miejsc, do których dosięgniesz sam — jak zapach zostanie, to termin u specjalisty.

Nie masz czasu na cały wpis? Poproś o streszczenie:

A table comparing the facets of 3 products
Facet
COLOURLOCK "Fresh Up" neutralizator zapachów ze świeżą nutą
View details
THE FINISHER × Koch-Chemie "InsideUp" — Innenraumreiniger
THE FINISHER "InsideUp" Środek do czyszczenia wnętrza
View details
Interior Brush "Żółty" pędzel do wnętrza średnio twardy
View details
Explanation
Explanation
Fresh and effective odor neutralizer for interiors and leather
Gentle interior cleaner for hard plastics
-
By
ByKoch-Chemie × COLOURLOCKKoch-Chemie × THE FINISHERKoch-Chemie
Product variants
Product variantsPojemność
  • 1000 ml / 1 liter,
  • 250ml
Pojemność
  • 500ml
Pojemność
  • 1 piece
Price
Price
From $13.91 $15.29
Inhalt: 250mlUnit price ($55.64 / l)
$11.12
Inhalt: 500mlUnit price ($22.24 / l)
$11.81 $12.51
Inhalt: 1 StückUnit price ($11.81 / Stück)
Summary
Summary
-
-
-
PROFILINE Reinigungsschaum — SONAX

Detailing1 presents

Detailing101

For all who don't just want to keep their car cleanbut want to properly care for it. You don't have to be a professional. But you want to understand what you're doing and why it works. Detailing101 is aimed at beginners as well as advanced users who want to deepen their knowledge.

All products we recommend in our articles are available directly in the Detailing1 Shop. No detours. No searching. Just read, understand, order.